Autor:KP/Stal Nysa, fot. Stal Nysa
  18.04.2019 godz. 07:55  |   0

Stal Nysa zapowiada walkę do końca


Niestety finał nie zaczął się dla Stali Nysa tak jak sobie tego życzyła. Dwie porażki u siebie z drużyną Ślepska Suwałki sprawia, że na wyjazd pojechała walczyć o wszystko. Początek trzeciego spotkania o złoty medal 1. Ligi Mężczyzn o godzinie 17.30. 

Nysianie drugi mecz rozpoczęli od serii błędów. Siatkarze z Suwałk dobrą grą na siatce zdołali wyprowadzić kilku punktową przewagę nad naszą drużyną (7:4). I choć w końcówce seta głównie za sprawą Kaczorowskiego, Stalowcy poderwali się do gry, niestety wygrana była po stronie gości.

W kolejnej partii gra zespołu z Opolszczyzny wyglądała śpiewająco. Skuteczną zagrywką i świetnymi atakami żółto-niebiescy odskoczyli rywalom na 6:0. Trener Mielnik natychmiast poprosił o czas i sięgnął po zmiany. Nowi zawodnicy w odróżnieniu od pierwszego meczu finałowego nie wnieśli poprawy gry gości. Doskonale funkcjonujący blok nysian zatrzymywał kolejne ataki przyjezdnych, powiększając swoją przewagę. U nas dobrą zmianę dał Michał Makowski, a na wyróżnienie zasłużył dobrze dysponowany tego dnia Maciej Zajder, który niestety z powodu kontuzji nie był w stanie dokończyć tego spotkania. Dla środkowego Stali jest to prawdopodobnie koniec tego sezonu ligowego.

W trzecim secie katem Stali okazał się późniejszy MVP spotkania, Patryk Szwaradzki – który zanotował na swoim koncie trzy asy serwisowe na początku partii. – Zagrywka była kluczem do wygrania w czwartek oraz piątek. To były trudne spotkania, ale dzięki odrzuceniu rywali od siatki zdołaliśmy niwelować różnice i budować przewagę – ocenia Szwaradzki.

Ostatnia partia miała podobny przebieg jak w czwartek. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha po serii bloków suwalczan nie byli w stanie się podnieść. Dobra zmiana Długosza dała kilka punktów, ale to goście częściej kontrowali i byli skuteczni w pierwszej akcji.

– To niewiarygodne, ale rywale w naszej hali serwowali lepiej niż my – ocenia atakujący zespołu z Nysy, Łukasz Kaczorowski. – Musimy poukładać grę i być może zagrać w Suwałkach bardziej na luzie.

Do Suwałk Stal Nysa pojechała z dwoma przegranymi, ale trzeba pamiętać, że ostatnie słowo nie zostało jeszcze powiedziane i na wyjeździe wszystko może się odmienić. Przed drużyną z Opolszczyzny czas na głęboką analizę i mobilizację przed kolejnymi meczami. 

Program i wyniki o 1. miejsce 1. Ligi Mężczyzn
11.04 Stal Nysa - MKS Ślepsk Suwałki 0:3 (23:25, 23:25, 17:25), MVP: Jan Tomczak
12.04 Stal Nysa - MKS Ślepsk Suwałki 1:3 (22:25, 25:17, 21:25, 15:25), MVP: Patryk Szwaradzki
18.04 (godz. 17.30) MKS Ślepsk Suwałki - Stal Nysa (transmisja Polsat Sport)
*19.04 (godz. 18.00) MKS Ślepsk Suwałki - Stal Nysa
*25.04 (godz. 17.30) Stal Nysa - MKS Ślepsk Suwałki (transmisja Polsat Sport)

*Rywalizacja toczy się do tzrech zwycięstw. Mecze oznaczone gwiazdką zostały podane jako ewentualne.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij