Autor:Katarzyna Porębska/KS Gwardia Wrocław, fot. Aleksandra Twardowska
  03.03.2019 godz. 13:08  |   0

Piotr Lebioda: chciałem mieć pewność, że zrobiliśmy wszystko, co tylko mogliśmy


KS Gwardia Wrocław pokonała APP Krispol Września 3:2 w zaległym meczu 22. kolejki 1. Ligi Mężczyzn. Wrocławianie rundę zasadniczą z dorobkiem 45 punktów zakończyli na 7. miejscu w tabeli. W fazie play off zmierzą się z APP Krispolem Września. - Trudno powiedzieć, czy cieszę się z naszego kolejnego rywala. Wiem jedno, chciałem mieć pewność, że zrobiliśmy wszystko, co tylko mogliśmy. Jeśli nie wyjdzie w dalszej fazie, nie będę miał sobie nic do zarzucenia - powiedział Piotr Lebioda, trener Gwardzistów.

W sobotę drużyna z Wrocławia nie oglądając się na wyniki innych sobotnich spotkań przed własną publicznością rozegrała bardzo dobry mecz przeciwko APP Krispol Września w ramach zaległej 22. kolejki 1. Ligi Mężczyzn. Szala zwycięstwa przechylała się raz na stronę gospodarzy, którzy kontynuowali swoją dobrą grę z wcześniejszego pojedynku ze Stalą Nysa, a chwilę później gości. W tie-breaku więcej zimnej krwi zachowali Gwardziści.

- To był tak naprawdę tydzień analizy wielu wariantów. Chciałem jednak przekonać chłopaków, że to ja decyduje o zmianach i ja biorę za to odpowiedzialność. Powiedziałam im, żeby zagrali swoje, bez myślenia o kolejnej fazie - powiedział Piotr Lebioda, trener GWR.

Z pewnością ważnym aspektem tego meczu było wprowadzenie do gry Kamila Maruszczyka, który po dłuższej przerwie, miał okazję pojawić się na parkiecie. Początkowo w ataku nie radził sobie najlepiej, często nabijając się na blok. To, co jednak napawa optymizmem, to świetna skuteczność na zagrywce. Pomimo przerwy w ligowych starciach, gdy Maruszczyk pojawił się w polu serwisowym, zdołał napsuć sporo krwi rywalom. Cztery asy serwisowe i trzy punkty w ataku, powoli pozwalają mu wrócić do gry.

- Cieszę się, że Kamil zagrał w tym meczu. Chcemy wprowadzać go do gry po tej przerwie. Na razie trenowaliśmy elementy przyjęcia. Jest bardzo ważną postacią naszej drużyny. W ataku jeszcze widać braki, ale moim zdaniem po kilku treningach będzie w stanie wrócić do tej dyspozycji z początku sezonu - zauważył szkoleniowiec. 

W sobotę bardzo dobre spotkanie rozegrał środkowy Arkadiusz Olczyk, który zdobył 14 punktów. W obronie na wielkie brawa i słowa uznania zasłużył Bartłomiej Dzikowicz.

- Gdybym mógł dać jeszcze jeden tytuł MVP, z pewnością dostałby go Bartek. Świetny mecz w jego wykonaniu, aż w pewnym momencie żałowałem, że nie gramy przed kamerami Polsatu Sport. Potem jednak Bartek zapewnił mnie, że powtórzy to w Nysie - wyznał Sternik zespołu z Dolnego Śląska.

W fazie play off KS Gwardia Wrocław zmierzy się ze Stalą. Dwa pierwsze mecze zostaną rozegrane 11-12 marca w Nysie. Następnie rywalizacja przeniesie się do Wrocłwia (16-17 marca). 

- Trudno powiedzieć, czy cieszę się z naszego kolejnego rywala. Wiem jedno, chciałem mieć pewność, że zrobiliśmy wszystko, co tylko mogliśmy. Jeśli nie wyjdzie w dalszej fazie, nie będę miał sobie nic do zarzucenia. W tych ostatnich akcjach widziałem, że chłopcy są mocno spięci. Powiedziałem wtedy, żeby zakończyli to spotkanie dla tych wszystkich kibiców i posłuchali - zakończył Lebioda.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij