Autor:Katarzyna Porębska, fot. Tomasz Kudala
  22.01.2019 godz. 11:46  |   0

Krzysztof Bieńkowski: podstawowy cel to utrzymać się w rozgrywkach 1. Ligi


Tauron AZS Częstochowa przegrał z APP Krispol Września 1:3 w meczu 20. kolejki 1. Ligi. Akademikom na sześć spotkań przed końcem drugiej części fazy zasadniczej pozostała walka o miejsca 9-10. Jednak częstochowianie muszą zacząć punktować, ponieważ póki co, zajmują ostatnie miejsce w ligowej tabeli. - Podstawowy cel to utrzymać się w rozgrywkach 1. Ligi - powiedział Krzysztof Bieńkowski, rozgrywający biało-zielonych.

1LIGA.PLS.PL: Przegraliście w ostatniej kolejce z APP Krispolem Września 1:3. Nie byliście faworytem, ale chyba mieliście duże szanse na doprowadzenie, chociaż do tie-breaka?

KRZYSZTOF BIEŃKOWSKI: Oczywiście, że tak. Myślę, że mogliśmy wygrać ten mecz 3:1 albo 3:0. Słabo zaczęliśmy i zakończyliśmy ten sobotni mecz. W zasadzie tylko środek spotkania był dobry i udało się nam coś wywalczyć.

Do zakończenia drugiej części fazy zasadniczej zostało sześć kolejek. Nie pozostaje wam nic innego, jak tylko walczyć.
KRZYSZTOF BIEŃKOWSKI: To prawda, postaramy się zdobywać jeszcze punkty, żeby zająć chociaż 10. miejsce w tabeli. Jeśli nie uda się zająć bezpiecznej pozycji, to pozostanie nam walka w play out. Podstawowy cel to utrzymać się w rozgrywkach 1. Ligi. Ten sezon jest bardzo ciężki dla AZS Częstochowa, dlatego zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby utrzymać drużynę w pierwszoligowych rozgrywkach.

Szukając jakiś plusów w waszej trudnej sytuacji, chyba fakt, że będziecie teraz częściej grać we własnej hali jest takim małym światełkiem w tunelu?
KRZYSZTOF BIEŃKOWSKI: Przed nami jeszcze tylko dwa wyjazdy - do Krakowa i Tomaszowa Mazowieckiego. Potem rzeczywiście gramy tylko u siebie. Atut własnej hali to duży plus. Jeszcze powalczymy i zdobędziemy jakieś punkty, co mam nadzieję pozwoli nam zająć 10. miejsce.

W najbliższą sobotę zagracie ze wspomnianym Krakowem. Zapowiada się zacięty mecz, bo AZS AGH też przegrał kilka spotkań z rzędu i podobnie jak wy potrzebuje punktów.
KRZYSZTOF BIEŃKOWSKI: W 1. Lidze nie ma łatwych meczów. Rozgrywki są bardzo wyrównane. Każdy z każdym może wygrać.

Jak odnajduje się pan na parkietach 1. Ligi, po nieco dłuższej przerwie w grze?
KRZYSZTOF BIEŃKOWSKI: Do gry wróciłem w styczniu. Staram się grać najlepiej jak to możliwe. Poziom rozgrywek 1. Ligi jest wysoki. W każdym meczu trzeba dawać z siebie wszystko, aby wygrać seta, a potem mecz.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij