Autor:Katarzyna Porębska, fot. KS Lechia Tomaszów Mazowiecki
  23.12.2018 godz. 11:06  |   0

Podsumowanie 16. kolejki. KS Lechia liderem na koniec 2018 roku


W czwartek i sobotę zostały rozegrane mecze 16. kolejki 1. Ligi Mężczyzn. Jednocześnie były to ostatnie spotkania w tym roku kalendarzowym. Wszystkim drużynom bardzo zależało na tym, aby w dobrych humorach zakończyć 2018 rok i z uśmiechem na twarzy rozjechać się do domu na przerwę świąteczną. We wszystkich pojedynkach nie brakowało walki, ale z wygranej i cennych punktów cieszył się zespół Buskowianki Kielce, KS Lechii Tomaszów Mazowiecki, STS Olimpii Sulęcin, MKS-u Ślepsk Suwałki, KS Gwardii Wrocław, APP Krispolu Września i Stali Nysa. Tomaszowianie umocnili się na pozycji lidera tabeli i nad drugą ekipą mają cztery punkty przewagi.

W meczach 16. kolejki indywidualne wyróżnienia za świetną postawę w meczu odebrał: Sławomir Busch (Buskowianka Kielce) Paweł Rusin (KS Lechia Tomaszów Mazowiecki), Konrad Woroniecki (STS Olimpia Sulęcin), Michał Superlak (KS Gwardia Wrocław), Damian Wierzbicki (APP Krispol Września) i Moustapha M'Baye (Stal Nysa).

Buskowianka po raz drugi lepsza od Tauron AZS
Czwartkowy, telewizyjny mecz zainaugurował 16. kolejkę 1. Ligi Mężczyzn. Po przeciwnych stronach siatki stanął zespół Buskowianki i Tauron AZS. Wspomniane drużyny zajmują miejsca w dolnej części tabeli. Wszyscy spodziewali się zaciętej walki o ligowe punkty, a tak naprawdę poza drugim setem w pełni grę kontrolowali kieleccy siatkarze. Podopieczni Mateusza Grabdy nie dali sobie wyrwać z rąk zwycięstwa za trzy punkty. Do końca meczu utrzymali koncentrację i wygrali spotkanie 3:0.

- Przede wszystkim cieszymy się, że zakończyliśmy rok zwycięstwem i w dodatku pierwszym 3:0. Dla nas to było bardzo ważne. Wiedzieliśmy, że jak zagramy swoją siatkówkę i zaprezentujemy poziom gry z treningów, to uda się nam wygrać. Byliśmy pewni siebie i bardzo cieszymy się, że rozjeżdżamy się na święta w dobrych humorach - powiedział Kamil Kosiba, przyjmujący Buskowianki Kielce.

Dobrych humorów po porażce nie mieli natomaist częstochowianie, którzy liczyli na zdecydowanie lepszy rezultat, w tym czwartkowym meczu. - Tak naprawdę to my nie zagraliśmy tego, co we wcześniejszych meczach, które udało się nam wygrać. Chcieliśmy kontynować swoją passę. Pojechaliśmy do Kielc, aby wywieźć stamtąd punkty i zwyciężyć - mówił Dawid Murek, kapitan Tauron AZS.

I dodał - Niestety nie weszliśmy w ten mecz, tak dobrze jakbyśmy sobie tego życzyli. Bardzo szkoda tej porażki, ponieważ chcieliśmy sobie zrobić prezent na święta. Niestety nie wyszło, a kielczanie wygrali zasłużenie za trzy punkty.

Lechia umocniła się na fotelu lidera
W sobotę jako pierwsi na parkiet wybiegli siatkarze MCKiS Jaworzno i KS Lechii Tomaszów Mazowiecki. Faworytem spotkania byli tomaszowianie, którzy poza trzecim setem nie dali wielkich szans rywalom na nawiązanie równorzędnej walki. Podopieczni Bartłomieja Rebzdy, dzięki kolejnej wygranej za trzy punkty umocnili się na pozycji lidera. Nad drugą w tabeli Stalą Nysa mają cztery punkty przewagi, a trzecim APP Krispolem Września, aż pięć oczek.

- Tomaszowianie pokazali w tym meczu dlaczego są liderem w tabeli i nie pozostawili złudzeń, która drużyna jest lepsza. Jest to bardzo doświadczony i dobrze poukładany zespół, która przez cały mecz nie dał nam za bardzo pograć - wyznał Bartosz Zieliński, libero MCKiS Jaworzno.

Ważne zwycięstwo STS Olimpii
Po raz drugi w tym sezonie drużyna STS Olimpia Sulęcin okazała się lepsza od AZS AGH Kraków. Sulęcianie w pełni wykorzystali atut własnej hali i pozwolili siatkarzom z grodu Kraka urwać sobie tylko jednego seta. Tak naprawdę sulęcianie mieli duże szanse na zwycięstwo w trzech partiach, bowiem w pierwszym secie prowadzili kilka punktami. Jednak pozwolili podopiecznym Andrzeja Kubackiego doprowadzić do remisu, a następnie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W trzech następnych partiach nie dali już większych szans drużynie Akademików.

- Gratulacje należą się całej drużynie za ten mecz. Ciężko przepracowaliśmy cały tydzień. Wiedzieliśmy, że przeciwnicy łatwo się nie poddadzą. My jednak byliśmy silni po ostatnim zwycięstwie z Wrześnią. Cieszę się, że pokazaliśmy swoją dobrą dyspozycję u siebie - podkreślił Konrad Woroniecki, MVP sobotniego meczu w rozmowie z Radiem Zachód.

Z kolei Andrzej Kubacki, trener AZS AGH Kraków dodał - Myślałem, że po tym pierwszym secie pójdziemy za ciosem. Ogólnie ten sobotni mecz bardzo źle zaczęliśmy. Do tego brak koncentracji i bardzo duża ilość błędów własnych sprawiła, że przegraliśmy.

Twierdza w Czętochowie zdobyta
Do 21 grudnia drużyna Exact Systems Norwid Częstochowa jako jedyna w rozgrywkach 1. Ligi nie przegrała we własnej hali żadnego meczu w sezonie 2018/19. Częstochowianie zacięcie bronili swojej hali, ale i na nich przyszedł kres. W sobotnim meczu podopieczni Radosława Panasa nie mieli zbyt wielu argumentów, aby nazwiązać równą walkę z siatkarzami MKS-u Ślepsk Suwałki. Zespół gości od początku mecz bardzo mocno zagrywał, przez co sprawiał gospodarzom wiele problemów w przyjęciu. Ostatecznie drużyna z Suwałk wygrała w trzech partiach i jako pierwsza w tym sezonie zdobyła "twierdzę Częstochowa".

- W tym sobotnim meczu wszyscy dobrze zagrywaliśmy. Zespół z Częstochowy miał problemy z przyjęciem naszego serwisu. Nie można powiedzieć, że przeciwnicy źle zagrywali, ale my w przeciwieństwie do gospodarzy mieliśmy lepsze przyjęcie. Do tego kończyliśmy wiele akcji na wysokiej piłce, co okazało się kluczem do zwycięstwa. Mam nadzieję, że dalej będziemy wygrywać swoje mecze. Nie ukrywamy, że chcemy grać o najwyższe cele - wyznał Kamil Skrzypkowski, przyjmujący MKS-u Ślepsk.

Siatkarze z Częstochowy bardzo żałują, że nie udało się im wygrać ostatniego meczu w tym roku kalendarzowym przed własną publicznością. - Suwałczanie zagrali dobry i fajny mecz. Myślę, że nasz zespół nie zagrał tego, co naprawdę potrafi. Gdybyśmy dołożyli parę procent więcej od siebie, to ten sobotni mecz mógłby ułożyć się zupełnie inaczej. Wielka szkoda, że nie udało się nam wygrać tego ostatniego spotkania w 2018 roku. Mamy jednak nadzieję, że od zwycięstwa rozpoczniemy Nowy Rok - podkreślił Kamil Dembiec, libero Exact Systems Norwid. 

Gwardziści ze zwycięstwem na koniec roku
Po niezwykle zaciętym spotkaniu wrocławscy Gwardziści pokonali BBTS Bielsko-Biała 3:2. Najlepszy występ w tym sezonie zaliczył Michał Superlak, który mecz zakończył ze statuetką MVP. Wrocławianie prowadzili już w meczu 2:0, ale w kolejnych dwóch setach pozwolili rywalom przechylić szalę na swoją stronę. Spotkanie rozstrzygnął tie-break, w którym też nie brakowało walki. Ostatecznie z wygranej cieszyli się podopieczni Piotra Lebiody, którzy zakończyli 2018 rok wygraną we własnej hali.

- Zespół z Bielska-Białej walczył do końca. Te pierwsze dwa sety w naszym wykonaniu nie odebrały im woli zwycięstwa. W trzecim i czwartym secie coś, co na pewno odmieniło obraz ich gry, to skuteczna zagrywka, która  nieco odrzuciła nas od siatki. Tie-break to była już całkowicie wyrównana walka. Nikt nie odpuścił, poziom był bardzo wyrównany i tak naprawdę to niuanse zadecydowały o końcowym wyniku – podsumował Leszek Mazur, drugi trener Gwardii Wrocław.

APP Krispol lepszy od beniaminka
Wrześnianie jeszcze przed pierwszym gwizdkiem zapowiadali, że zrobią wszystko, co w ich mocy, aby zwyciężyć w sobotnim meczu. Byli stawiali w roli faworyta i udźwignęli ten ciężar. Od początku meczu w Kluczborku narzucili siatkarzom UKS Mickiewicz swój styl gry. Dużo więcej walki było w drugim i trzecim secie, ale w końcówkach górę wzięło doświadczenie podopiecznych Mariana Kardasa, którzy ostatecznie zwyciężyli 3:0.

Zacięty bój w Siedlcach dla Stali Nysa
Nie brakowało emocji w ostatnim meczu 16. kolejki w Siedlcach. Co prawda, gospodarze nie zaczęli najlepiej spotkania, ponieważ pierwszą partię przegrali gładko do 11. Jednak w kolejnych setach było mnóstwo walki po obu stronach siatki. Szala zwycięstwa przechylała się to na stronę gospodarzy, a chwilę później gości. O wyniku spotkania zadecydował tie-break. Początkowo wydawało się, że to siatkarze KPS wygrają, bowiem prowadzili przed zamianą stron 8:5. Nysianie nie poddali się i odrobili straty, a następnie zachowali więcej zimnej krwi w ostatnich akcjach, wygrywając piątą partię 15:13 i cały mecz 3:2.

- Bardzo żałujemy porażki w tie-breaku, bo naprawdę niewiele zabrakło, aby wygrać. Jednak jeden punkt ze Staąl Nysa naprawdę cieszy - mówili po spotkaniu zawodnicy KPS Siedlce.

Wyniki 16. kolejki 1. Ligi Mężczyzn
20 grudnia
Buskowianka Kielce - Tauron AZS Częstochowa 3:0 (25:17, 26:24, 25:21), MVP: Sławomir Busch
22 grudnia
MCKiS Jaworzno - KS Lechia Tomaszów Mazowiecki 0:3 (15:25, 21:25, 23:25), MVP: Paweł Rusin
STS Olimpia Sulęcin - AZS AGH Kraków 3:1 (27:29, 25:17, 25:17, 25:15), MVP: Konrad Woroniecki
Exact Systems Norwid Częstochowa - MKS Ślepsk Suwałki 0:3 (19:25, 20:25, 23:25)
KS Gwardia Wrocław - BBTS Bielsko-Biała 3:2 (25:19, 26:24, 16:25, 21:25, 15:13), MVP: Michał Superlak
UKS Mickiewicz Kluczbork - APP Krispol Września 0:3 (16:25, 22:25, 24:26), MVP: Damian Wierzbicki
KPS Siedlce - Stal Nysa 2:3 (11:25, 27:25, 20:25, 25:22, 13:15), MVP: Moustapha M'Baye

Tabela po 16. kolejkach 1. Ligi: http://www.1liga.pls.pl/table.html

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij