Autor:redakcja, fot. Natalia Grabarczyk
  09.11.2018 godz. 12:06  |   0

Witold Chwastyniak: uwierzyli, że mogą wygrywać również na wyjazdach


- Na pewno mecz nie należał do łatwych i ładnych – tak o spotkaniu UKS Mickiewicz Kluczbork - KPS Siedlce (2:3) powiedział trener zespołu gości Witold Chwastyniak. Jego podopieczni odnieśli pierwsze wyjazdowe zwycięstwo.

Siedlecki szkoleniowiec podkreślił, że popełniono dużo błędów własnych, a w poczynaniach obu drużyn widzieliśmy sporo nerwowości.

Gospodarze jeszcze w tym sezonie nie wygrali meczu. Siedlczanie przed wizytą w Kluczborku nie odnieśli zwycięstwa na wyjeździe.

– Oba zespoły chciały się przełamać. Spotkanie było bardzo ważne dla jednych i dla drugich. Być może właśnie z tego powodu zawodnicy popełnili tyle błędów. Taka sztywność w poczynaniach czy zepsute zagrywki, takie coś nie powinno przytrafić naszym zawodnikom – podkreślił trener Chwastyniak.

Oczywiście wygrana w Kluczborku bardzo ucieszyła zawodników i trenera. – Chłopcy uwierzyli, że możemy wygrywać nie tylko u siebie i że będziemy awansować w tabeli – powiedział.

KPS od początku sezonu boryka się z kłopotami kadrowymi, wynikającymi z problemów zdrowotnych. W czwartek na porannym rozruchu kontuzji doznał Patryk Łaba.

– Ten fakt mocno ogranicza nam możliwość wykonywania zmian. Na jak długo ten zawodnik wypadnie ze składu dowiemy się po badaniach w Warszawie – zakończył Witold Chwastyniak.

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij